Co zrobić by nie iść do szkoły?

Istnieje tysiąc sposobów by nie iść do szkoły. Ilu uczniów, tyle pomysłów.

Najprościej iść gdzieś indziej. Ale wagary to dużo problemów. A co zrobić by nie iść do szkoły i zostać w domu?

Niestety muszę Cię zmartwić. Większość skutecznych sposobów by nie iść do szkoły polega na udawaniu choroby.

Niektóre pomysły mogą poważnie Ci zaszkodzić. Ryzykujesz zdrowie, a czasem życie.

Trudno o bardziej skuteczny sposób na to co zrobić, by nie iść do szkoły…

Dowiedz się, jak opuścić lekcje bezpiecznie.

Czego nie robić by nie iść do szkoły?

Nie jedz za dużo, żeby rozbolał się brzuch. Tak samo nie wcinaj zepsutych produktów, żeby mieć rozwolnienie.

Surowe ziemniaki i ogórek kiszony i na to mleko to też nie jest dobry pomysł.

Nie jedz bananów i nie popijaj Spritem. Tym bardziej nie pij surowych drożdży.

Wszystkie te sposoby mogą skończyć się dla Ciebie źle.

Na prawdę nie chcesz wiedzieć co to jest płukanie żołądka.

A to najprzyjemniejsze co może Cię spotkać.

Bezpieczne udawanie choroby

Jeżeli już musisz nie iść do szkoły, to udawaj chorobę z głową.

Nie rób nic, co mogłoby Ci zaszkodzić.

Do bezpiecznych sposobów udawania choroby należą:

  • gra aktorska przed rodzicami
  • podnoszenie temperatury na termometrze przez przykładanie do gorącego kubka lub kaloryfera, można go też nagrzać w rękach
  • mniejszy apetyt

Pamiętaj, twoi rodzicie też kiedyś byli młodzi. Doskonale wiedzą, co zrobić by nie iść do szkoły.

Zwykłe udawanie bólu głowy lub brzucha możne nie wystarczyć.

Udawanie bólu gardła, kataru, w sumie każdej choroby, może spowodować, że rodzice zabiorą Cię do lekarza. I co wtedy?

Najbezpieczniejsza metoda na to, jak nie iść do szkoły

Najbezpieczniejsze co możesz zrobić by nie iść do szkoły, to porozmawiać z rodzicami.

Szczera rozmowa czasami da więcej niż tysiąc głupich sposobów na opuszczenie szkoły.

Twoi rodzice też musieli chodzić do szkoły. Też wagarowali, też udawali chorobę.

Najlepiej powiedzieć im, że masz ciężki sprawdzian, nie przygotowałeś/aś się. Nie możesz dostać kolejnej złej oceny. Wiesz, że będziesz pytany/a, a tego nie umiesz. Że nauczyciel się na Ciebie uwziął.

To zadziała. Ale tylko wtedy, jeśli to jest prawda.

Jeśli w ogóle się nie uczysz i na każdy sprawdzian nic nie umiesz, to taka wymówka na rodziców nie zadziała.

Ale wyjątkowo, raz na semestr, nawet twoi rodzice przymkną oko.

Jak zwiększyć szansę na powodzenie tej metody?

Jest kilka trików na zwiększenie szansy na sukces i uniknięcie szkoły.

Żeby zwiększyć szansę na powodzenie rozmowy dobrze ją zaplanuj.

Jeśli rodzice mają zły dzień, są nie w humorze nawet nie próbuj.

W takiej sytuacji na 99% Cię nie wysłuchają. Dotrze do nich tylko to, że nie chcesz iść do szkoły.

Z tej metody najlepiej skorzystać gdy rodzice są w dobrym nastroju.

Najlepiej zaplanować w piątek plan akcji, aby w poniedziałek nie iść do szkoły.

W weekend musisz:

  • słuchać rodziców, wykonywać ich polecenia
  • być miłym i uprzejmym
  • pomagać w obowiązkach domowych
  • samemu wyjść z psem
  • posprzątać pokój

Nie przesadzaj i nie narzucaj się. Nie łaź cały weekend za mamą i nie pytaj się: w czym jeszcze mogę Ci pomóc? Ale rób to, o co się poprosi.

Po taki udanym weekendzie w niedzielę po południu możesz szczerze porozmawiać. Powinno zadziałać!

5 najgłupszych sposobów by nie iść do szkoły

Poznaj najdziwniejsze sposoby by nie iść do szkoły. Nie próbujcie tego w domu!

Fantazja niektórych jest nieograniczona. W sieci można znaleźć wiele głupich pomysłów na zostanie w domu.

Poniżej nasze top 5 pomysłów na to co zrobić by nie iść do szkoły.

Numer 5: Cebula pod pachy

Cebula

Tak, ktoś wymyślił, że dobrym sposobem na gorączkę jest cebula!

Według tej genialnej uczennicy trzeba przekroić cebulę na pół i posmarować nią pachy.

Potem trzeba zrobić tak , żeby mama kazała zmierzyć temperaturę.

Skóra pod pachami będzie podrażniona i gorąca, więc 38/9 stopni gwarantowane.

Nie polecamy tej metody. Raz, pachy będą wam śmierdzieć cebulą. Wasza mama to wyczuje!

Dwa, można bardzo podrażnić sobie skórę. W pachwinach nasza skóra jest delikatna i bardzo wrażliwa.

Można się nawet poparzyć. Zwłaszcza jeśli ktoś wcześniej golił pachy.

Numer 4: Nos w łazience

Uniknięcie szkoły musi boleć. Tak uważa przynajmniej pewna uczennica, która wymyśliła sposób z barankiem.

Według niej rano trzeba pójść do łazienki tak żeby nikt nie słyszał i nie widział.

Następnie trzeba walnąć się w nos, tak żeby poleciała krew.

Potem idzie się do mamy i mówi się, że leci krew z nosa.

Nie stosuj tej metody. Grozi złamaniem nosa! Jak będziesz wyglądać ze złamanym nosem? To się nie zagoi w dwa dni!

Numer 3: Ocet i ręka

Ocet jabłkowy

Aż trudno uwierzyć, że ten pomysł jest tylko na 3 miejscu!

Wydaje się tak szalony, że to niemożliwe, żeby ktoś to w ogóle mógł wymyślić!

Według tej porady, aby nie iść do szkoły trzeba: nalać octu do miski i namoczyć całą rękę przez 15-30 minut.

Następnie wyjmujemy rękę i uderzamy o kant szafy lub coś innego.

Wtedy łamiemy sobie rękę!

Nawet nie myśl o takim sposobie. Już nie ważne, że moczenie w occie nic nie da.

Po prostu łamać rękę, żeby nie iść do szkoły?!? To głupie…

Numer 2: Kaktus

Kaktus

Ten sposób nie jest tak brutalny jak poprzednie, ale ponieważ dużo osób ma kaktusy w domu, jest niebezpieczny.

Pewna uczennica urwała kawałek kaktusa, który stał na jej parapecie. Następnie nakłuwała się nim i nacierała olejkiem, który z niego cieknął.

Po jakimś czasie dostała czerwonej wysypki i w ten sposób została w domu…

Nie róbcie tego w domu. Nie wiecie jaka to roślina i jak może działać na was. Możecie być na nią silnie uczuleni lub roślina może być toksyczna.

Szpital gwarantowany.

Numer 1: Duży zestaw

Zwycięzca konkursu na najgłupszy pomysł by nie iść do szkoły.

Zwycięzca mógł być tylko jeden. Duży zestaw. To kompletna wskazówka krok po kroku, która łączy w sobie kilkanaście sposobów na uniknięcie szkoły.

Ten zdesperowany uczeń na serio chciał uniknąć szkoły. Za wszelką cenę.

Poznajcie sposób Duży zestaw:

Wieczorem zjedz trochę proszku do pieczenia i wypij trochę wody z solą.

Zjedz coś (nie gryź za bardzo, jedz duże kawałki).

Weź lodowatą kąpiel. W tym samym czasie pij coś gorącego.

Po kąpieli nie wycieraj nóg i siedź przy otwartym oknie.

Nastaw budzik na 24:00 i wtedy pocieraj sobie twarz poduszką.

Weź gorącą wodę i przepłucz nią usta, a zwłaszcza pod językiem. (jeśli będziesz tam mierzyć temperaturę).

Zmierz temperaturę i idź do rodziców powiedzieć, że masz temperaturę (powinno ci wyjść ok. 38 °).

Znowu obudź się około 5:00 i powtórz kąpiel.

Możesz znowu zjeść trochę proszku.

Jeżeli nie uda ci się zwymiotować, albo oszukać na gorączce to jak twoja mama wstanie (weź miskę, którą powinnaś przygotować ok. 23:00) i zacznij do niej pluć.

Możesz dodać trochę herbaty. Twoja mama powinna pomyśleć, że ci się włos zakręcił (będziesz sprawiać wrażenie, że się męczysz).

Zdecydowanie odradzamy. Zabrakło jeszcze tylko ziemniaka surowego!

A ty jakie znasz sposoby? Co zrobić by nie iść do szkoły?

Napisz w komentarzu jakie znasz inne sposoby na uniknięcie szkoły i podziel się najgłupszymi pomysłami o jakiś słyszałeś.

Udostępnij ten artykuł na Facebooku, aby podzielić się nim z innymi!

Znajdź nas także na: